Jak działa wyszukiwarka w Twoich rozmowach
Wpisujesz pytanie, dostajesz odpowiedź w 2 sekundy. Pod spodem trzech detektywów równolegle czyta Twoje rozmowy. Po ludzku, z obrazkami, bez kodu.
12 kroków · 3 detektywów · ~2 sekundy
12
kroków
3
detektywów
768
liczb odcisku
0
Twoich danych w chmurze
Wyobraź sobie, że masz dwa lata rozmów
Dwanaście tysięcy wiadomości. Z kimś bliskim. Albo byłym. Albo przyjaciółką. Chcesz zapytać: „kiedy zaczęły się kłótnie?", „o czym najczęściej rozmawialiśmy?", „kiedy czuł/a obojętność?".
Nie masz siły czytać wszystkiego po kolei. Ctrl+F nie pomoże, bo nie wiesz, jakich dokładnie słów użyć. Słowo „smutek" może nigdy nie paść, a mimo to cała rozmowa jest o smutku.
Wyszukiwarka PodTeksT rozumie znaczenia, nie tylko litery. Ten tekst jest o tym, jak to robi — po ludzku, z obrazkami.
Analogia
Wyobraź sobie, że wynajmujesz trzech detektywów. Każdy czyta wszystkie rozmowy na swój sposób: jeden szuka znaczeń, drugi słów-kluczy, trzeci skojarzeń. Potem siadają razem przy stole i głosują, które fragmenty są najlepszą odpowiedzią.
12 kroków, które dzieją się w 2 sekundy
Od momentu, gdy wciśniesz Enter, do momentu, gdy zobaczysz wyniki, mijają 2–4 sekundy. W tym czasie dzieje się oto co:
Wpisujesz pytanie
Piszesz coś w zwykłym języku
Tak jak do Google. Możesz napisać całe zdanie, możesz jedno słowo. „Czułam się samotna", „kiedy zerwaliśmy", „rozmowy z mamą", „obietnice". Cokolwiek.
Zwykłe pole tekstowe. Wciskasz Enter.
Program czyta Twoje pytanie
Sprawdza, o co właściwie pytasz
Zanim cokolwiek zacznie szukać, patrzy na Twoje pytanie i pyta sam siebie:
- Pytasz o konkretną osobę? (imiona — „z Marią", „o tacie")
- Pytasz o konkretny czas? („kiedy", „zeszłego lata", „w marcu 2023")
- Pytasz o uczucia? („smutek", „złość", „strach", „radość")
- Cytujesz coś dokładnie? (tekst w cudzysłowiu)
Cztery szybkie sprawdzenia. Rozpoznał smutek — zapamiętuje.
Wersja premium: AI rozszerza pytanie
Dopisuje synonimy i warianty
W wersji premium Twoje pytanie idzie najpierw do sztucznej inteligencji, która je rozbudowuje. Jeśli napisałeś „zdrada" — AI dopisuje: „oszukała mnie, kłamstwo, niewierność, zdradził, romans, zakochał się w innej".
Po co? Bo w rozmowach pewnie nikt nie napisał słowa „zdrada". Ludzie piszą „zdradziłaś mnie", „było coś z innym", „kłamała mi".
Jedno słowo wchodzi, kilkanaście wariantów wychodzi.
Cyfrowy odcisk palca znaczenia
Zamiana tekstu na odcisk
Pytanie wędruje do modelu sztucznej inteligencji. Model zamienia każdy tekst w unikalny ciąg liczb, który reprezentuje jego znaczenie.
Teksty o podobnym znaczeniu dostają bardzo podobne ciągi liczb. „Kocham cię" i „bardzo mi na tobie zależy" mają prawie identyczny odcisk. „Kocham cię" i „idę po chleb" — zupełnie inny.
Analogia
Wyobraź sobie, że każdy tekst ma swój unikalny odcisk palca. Ale nie jak w kryminałach — tylko taki, że odciski tekstów o podobnym znaczeniu są do siebie podobne. Dwa zdania o smutku mają odciski położone blisko siebie w „krainie odcisków", nawet jeśli użyły innych słów.
Kolorowe kwadraciki = liczby. Każdy tekst dostaje 768 takich liczb.
Porównanie odcisków
Szukanie „bliskich sąsiadów" w krainie znaczeń
Twoje rozmowy już mają policzone odciski (zrobiło się to w tle przy imporcie). Program teraz bierze odcisk Twojego pytania i porównuje go z każdym odciskiem fragmentu. Fragmenty, których odciski są najbliżej pytania — to najtrafniejsze odpowiedzi.
To jest serce wyszukiwania. To dlatego nie musisz używać tych samych słów, co w rozmowach. Wystarczy, że pytanie i fragment mają podobne znaczenie.
Biała kropka to Twoje pytanie. Fioletowe kropki wokół — fragmenty o podobnym znaczeniu. Im bliżej, tym trafniejszy.
Dwóch innych detektywów pracuje równolegle
Trzy różne sposoby szukania jednocześnie
Odcisk znaczenia to nie wszystko. Czasem chcesz znaleźć konkretne słowo — imię, wulgaryzm, datę. Dlatego działają jeszcze dwóch inni detektywi — w tym samym momencie:
Detektyw od słów: szuka dokładnie tych samych słów. Rozumie, że „obietnica", „obiecuję", „obiecałem", „obiecała" to to samo słowo w różnych formach (polski ma 7 przypadków). Wybacza literówki.
Detektyw od skojarzeń: zna tysiące połączeń leksykalnych. Jeśli ktoś napisał „zawiodłaś mnie", a Ty pytasz „zdrada" — on to połączy.
Trzy pary oczu, trzy różne mocne strony.
Głosowanie
Trzech detektywów spotyka się przy stole
Każdy ma top-listę. Program patrzy: które fragmenty są wysoko u wszystkich trzech? Fragment na 2 miejscu u jednego, 3 u drugiego, 1 u trzeciego — wygrywa. Fragment świetny tylko u jednego, u pozostałych daleko — przegrywa.
Trzy listy, jeden ranking końcowy — kto jest wysoko u wszystkich, wygrywa.
Dostrojenie do Twojej intencji
„Pytałeś o smutek — więc smutne rozmowy wyżej"
Pamiętasz krok 2, gdzie program zapamiętał intencję? Teraz to wykorzystuje:
- Pytanie o uczucia → rozmowy z mocnymi emocjami dostają premię
- Pytanie o konkretny czas → rozmowy spoza okresu są pomijane
- Pytanie o osobę → rozmowy z nią dostają premię
Smutne fragmenty awansują. Neutralne zostają tam, gdzie były.
Druga runda dla trudnych pytań
Program dopytuje sam siebie
Niektóre pytania są trudne. „Obietnica" pada w wielu rozmowach i trudno ocenić, która trafna. Program wtedy robi sprytnie: bierze top 5 wyników, wyciąga dodatkowe słowa, które tam się powtarzają, i szuka jeszcze raz z rozszerzonym zapytaniem.
Program patrzy co jest w top wynikach, wyciąga dodatkowe słowa, szuka jeszcze raz, miesza.
Unikanie duplikatów
Żeby nie pokazać 10 razy tego samego
Dziesięć najtrafniejszych często to dziesięć fragmentów jednej rozmowy albo dziesięć bardzo podobnych wypowiedzi. Program świadomie dobiera wyniki różnorodne.
Lepiej zobaczyć pięć różnych momentów niż pięć wariantów tego samego zdania.
Wersja premium: ostatnie sprawdzenie
Gemini patrzy jeszcze raz — dokładnie
W wersji premium 50 najlepszych fragmentów trafia do AI Google. Ta czyta każdy razem z pytaniem i ocenia trafność w skali 1–10.
Końcowy wynik to mieszanka: 40% głosowanie detektywów + 60% ocena AI. AI rozumie polskie niuanse — narzekanie, ironię, memy, wulgaryzmy.
AI daje każdemu fragmentowi ocenę 1–10 i przesortowuje listę.
Pokazanie wyników
Najtrafniejsze zdanie, podświetlone słowa
Dla każdego wyniku program wybiera najtrafniejsze zdanie z kontekstem i podświetla słowa pasujące do pytania. Rozumie odmiany — pytałeś „obietnica", podświetli też „obiecałem".
Fioletowe podświetlenia = słowa, które pasują. Jaśniejsze = dokładny trafnik, ciemniejsze = trafnik skojarzeniowy.
A co z prywatnością?
Twoje rozmowy nigdy nie wychodzą z przeglądarki
- Rozmowy zostają lokalnie. Od importu siedzą w pamięci Twojej przeglądarki. Żaden serwer ich nie widzi.
- Do AI idzie tylko pytanie. Gemini dostaje „czułam się smutna", nigdy całych rozmów.
- Tylko w wersji premium 50 najlepszych fragmentów idzie do Gemini — i to po zamianie prawdziwych imion na fałszywe. Kasia → Anna. Prawdziwe imię nigdy nie opuszcza przeglądarki.
- Google nie trenuje modelu na Twoich danych. Płatna wersja API wyklucza treningi i weryfikację przez ludzi.
- Możesz w każdej chwili wszystko wyczyścić. Jedno kliknięcie.
I to wszystko
Pod spodem to tysiące operacji matematycznych na sekundę, trzy modele AI, kilka sprytnych sztuczek z lat 60. i 90. oraz dużo pracy nad polską morfologią. Ale z Twojej strony — wpisujesz, wciskasz Enter, dostajesz odpowiedź.
Chcesz przetestować na swoich rozmowach?